sadness into kindndess

niedziela, 24.kwietnia.2011, 19:03
no. i co, nie jesteśmy razem, na początku bolało skurwysyńsko, boli nadal, ale trochę wina i jest lżej. kto bardziej pokocha takiego człowieka ode mnie chuj mnie obchodzi, ale pewnie nikt. aaale. może w końcu ułoży sobie w główce. może. wielkich nadziei nie ma, ale jeśli sie poprawi to czemu nie.

dwie lampki wina i jest lepiej, jest znowu radośnie, ale pewnie jak wyparują to znów będzie kupa. a co tam.

do przodu! Bratoprzyjaciel może się pojawi w skromnych rzeszowych progach!

facet, którego kocha kobieta jest najgorszym skurwysynem pod słońcem jeśli ją rani, ale co z tego, nie? idź samcze. zmądrzeć ić.

PENDULUUUUUUUUUM!
aaa! goni mnie robak!
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

hurricane.

piątek, 8.kwietnia.2011, 00:02
stwierdzam, że dawno nie czułam się tak chujowo przez jedną z najważniejszych osób w moim życiu.

boli wszystko.
aaa! goni mnie robak!
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

heaven has died.

poniedziałek, 4.kwietnia.2011, 00:16
dobry wieczór.
ch_jowy właściwie. 

może będę się tu produkować.
wyżalać, radować, wkurzać (to na pewno).
jednym słowem, będę pisać bloga. którego z tą nazwą miałam jeszcze jakieś 7 lat temu. a potem rewolucja w mylogu, nie było mnie. zniknęły jakieś 3 lata pisania. w sumie to dobrze.
bloga odzyskałam, teraz sobie tak pleśnieje.

gówno czas zacząć.
aaa! goni mnie robak!
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

asdfg

niedziela, 31.października.2010, 09:53
oj dupa dupa.
aaa! goni mnie robak!
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

kropka, dupa, karuzela.

niedziela, 8.listopada.2009, 01:40
dobija mnie stawianie spacji przed kropką , przecinkiem , tudzież innym znakiem przestankowym . nvm. ih8u. polska mowa trudna mowa, to już znamy. ale interpunkcja jest już międzynarodowa i tu nie ma, że boli.

będę zabijać. mu mi się zacina, to Książę dostanie manhunta. a najpierw spróbuję pomordować ja. w razie czego będzie mnie reanimował.
aj tam, aj tam.

panie. pan jesteś jedyny i już się pan nie wymigasz. kurna.

jeszcze dwa party i idę spać. obiecuję.


to straszne; jak tak można; nie rozumiem.
ja też nie. i dlatego chcę pomóc.
aaa! goni mnie robak!
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

pierdu pierdu.

sobota, 7.listopada.2009, 13:51
maggot jest zły, niedobry, okropny i tak dalej. to jest od zawsze znana prawda, jedna jedyna, niepowtarzalna i prawdziwa.
chciałabym mieszkać daleko, daleko, na drugim brzegu bałtyku, gdzieś tam w Finlandii, w małym domku.
matura międzynarodowa? hę? słucham? że po angielsku pisać, później egzamin na otrzymanie obywatelstwa? w języku fińskim? za trudne. zgniję tutaj. o.

nienawidzę historii i swojej historycy.

znowu zacina mi się mu. microsoftowi gratuluję viśty, porażki stulecia. a zmienić systemu nie mogę, bo gwarancja. hy. dupa.

nadal chce mi się rzygać, co oczywiście nie obchodzi pani idealnej. zalej, przynieś, zanieś, przyjdź, zrób. umrzyj.

chcę zjeść coś normalnego.
aaa! goni mnie robak!
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

...

piątek, 6.listopada.2009, 12:04
o weź. dno, dno, dno, chce mi się rzygać, rzygam, boli mnie brzuch, mam grypę. gówno.
wszystko to grypa, ehe.

kłamstwa o miłości to jedna z najgłupszych książek jakie czytałam. ledwo zaczęłam, przebrnęłam jakoś przez te 20 stron wstępu. i co? i gówno. jakaś popieprzona baba bawi się w zbawcę i radzi co i jak myśleć, a raczej żeby nie myśleć. nie no, rewelacja. a ja mam to przeczytać.


no to kupa.
aaa! goni mnie robak!
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

dupa zbita.

czwartek, 22.października.2009, 18:41
historia. historia to zło. historia to zło konieczne, ale (niestety?) nie każdy na profilu humanistycznym wielbi historię i chce ją zdawać na maturze rozszerzoną (jak to nie?!).
haha gówno. dzisiaj wyobraziłam ją sobie bez ubrania i mało brakowało do pawia.

matematyka, kto to wymyślił, po co i dlaczego ja mam umieć rzeczy, które na c*uja są mi potrzebne? umiem nawet narysowac okrąg linijką.

eluveitie - brictom.

ja, folk. maggot śpiewający omnosa, tak, to byłoby przykre.

spróbuję pomóc Ci wytrzymać to wszystko. a w najbliższym wolnym czasie wymyślę jak przemeblować pokój żeby już na Ciebie czekał. tak.

maggot zmieni wuosy. nawet mamie się to podobuje.

dupa, kicha, sałatka gyros jest smaczna, o.



a ja jestem totalnie mroczna i was nienawidzę.

mam być szczera, tak? nie mówić niczego za plecami? dobrze, ale robię to dlatego, żeby nie patrzeć z bliska na wasze parszywe krzywe mordy. najchętniej bym je wam poupierdalała i oddała po miesiącu, tak rozkosznie rozłożone. byłyby dużo ładniejsze niż są obecnie. tak, ja mogę podejść i powiedzieć, że jesteście pojebanymi, głupimi owsikami bez cienia inteligencji i rozumu, ale po co? jesteście za głupi żeby to zrozumieć. zresztą.

co ja się będę z ciemnym ludem zadawać, no? no po co?

mam ludzi, których jeszcze lubię i szanuję, ale resztę już totalnie pierdolę. chyba, że zaszkodzi. a wtedy będzie kisia.


tadam~.


loffciam ffas.
i mam was w poważaniu.

maggot.
aaa! goni mnie robak!
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

w prostych akordach kozacka lubow.

poniedziałek, 19.października.2009, 19:54
ludzie upierdliwi są upierdliwi. ba, gorzej. są tak wkurwiający, że ma się ochotę poucinać im łby. wszystko komentują, we wszystko się wpierdalają, wszystko muszą zobaczyć. nie rozumieją raz, dwa, osiem razy powiedzianego "odpierdol się", nie mają poczucia humoru, a ich inteligencja zazwyczaj leży gdzieś pod mułem na dnie i kwiczy ostatkami sił.

... zastanawiałam się dziś, czy możliwym jest miec IQ 1.
i jak na nich patrzę, to stwierdzam, że nawet ujemne jest możliwe.

rzygi. mięso, flaki, krew, kupa.

i kiedy widzę większość tych cudów okrutnej matki natury... ach. na rzygi mnie zbiera.

geometria w liceum to raczej nie jest ta sama geometria co w gimnazjum, prawda?

ahaha, gówno.

myślę już o przemeblowaniu pokoju na dwuosobowy.
uhahaha.

jeśli wszystko wypali, będę zdrowsza o kilka miesięcy w szkole.
chyba, że te kilka miesięcy wcześniej trafię w objęcia uśmiechniętych panów z za dużą piżamką dla mnie.

ke?

i hyyy.

nienawidzę tej szkoły.
wyścig pierdolonych szczurów.

wdupiemam.

hm.

najwyżej zarobię kolejną pałę na historii, ot co.



dupozaur może mi skoczyć.
chociaż nie. przywiązałam się do swojego kręgosłupa.


teraz miś idzie na urlop, pocałujcie misia w dupę!
aaa! goni mnie robak!
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

dupa jaś.

niedziela, 18.października.2009, 15:21
jest do dupy. bardziej do dupy niż dzisiaj jest rzadko. jest na tyle do dupy, że chce mi się rzygac. mam w dupie swoje pierdolone iq, swoją szkołę, oceny, wykształcenie, ludzi, wszystko mam w dupie na chwilę obecną.
a najgorsze jest, że nie umiem się wydrzec i niczego rozpierdolic siłą fizyczną. sracz.

pookładałabym czołem klawiaturę, ale tata by mnie zjadł. a szkoda, szkoda.

nie umiem rysowac, pisac, nic nie umiem, jestem beztalenciem, a cała szopka z inteligencją to jakiś pieprzony spisek.

jestem inteligentniejsza od większości dorosłych. podobnoż. mam w dupie.

i do chuja wafla, po chuj wam telefony jak ich nie odbieracie?

pierdolę. nie robię.

ręce i cycki opadają.
poniżej dna.


w dupie mam to, czy zarżnął cię polak
czy zarżnął cię niemiec, rosjanin czy żyd
.
aaa! goni mnie robak!
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

brictom.

niedziela, 27.września.2009, 17:16
pagan metal i czekam. siedzę, czekam, jem słonecznik, czekam, bolę, czekam, ściągam wolfensteina, czekam, dowiaduję się, że pliki są uszkodzone, czekam, wypieprzam 24 h ściągania, czekam, skarżę się tacie, czekam, mam gorączkę. i czekam.

nie umiem śpiewac. gdybym umiała, poszłabym na konkurs piosenki obcojęzycznej w szkole i zaśpiewała wspaniały utwór w języku galijskim i byłoby radośnie, bo nikt by nic nie rozumiał.

boli mnie brzuch.

aż zdziwiło mnie podejście taty do naszego planu. myślałam, że będzie źle, krzyk i "dajsespokój". a tu prosz, robił podobnie. pierdu pierdu.

nienawidzę tej szkoły. chciałabym robi to, co lubię i umiem. mianowicie malowac. pierdoły na koszulkach, naszywki, etc.



Inside se bnanom brictom
In eainom anuana sanander
aaa! goni mnie robak!
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

zdolne, ale co tam.

piątek, 25.września.2009, 22:39
dziki wilku, zrób wszystko, czego pragnie twoje serce,
ale błagam cię: zostań ze mną!


lubię dawać prezenty osobom, na którym mi zależy. takie drobne pierdółki, które nawet sama zrobię, ale lubię. nie wiem, co ze mną nie tak.
i wcale nie jestem inteligentna. inteligentni ludzie nie dłubią centymetrowej wielkości literek nożem z gatunku bazarowych rozkładanych za 15 zł.
i prawie wydłubałam sobie oko. brawo.

chciałabym mieć szczura.

dlaczego w laptopach nie ma zwykłego, polskiego "ć"?

zmęczyło mnie nie pójście do szkoły z okazji bolącego jajnika. a nawet dwóch.
osz zue.

lubię swoją większą połowę, bo jest większa, mądrzejsza i bardziej zaawansowana ewolucyjnie (wtf? XD). a ja jestem takim robaczkiem. pędzlojadem z akcentem na farby akrylowe białe, bo fajnie pachną. a czarna farba jest czarna i na mokrym materiale zachowuje się głupio i trzeba ją straszyć.

pagan metal. <333
aaa! goni mnie robak!
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

hu de fak ju tink ju tokin tu?

czwartek, 24.września.2009, 20:15
żbyrk, żbyrk. psychoza tu i tam, chce moje czerwone włosy, chcę mieć włosy jak reita ino czerwone, chcę więcej czasu i przestrzeni, chcę na behemłota, chcę słonecznik, bo się skończył. cham prosty.

pan biedronkowy ochroniarz - biegły matematyk, silny, wysoki, przystojny i wysportowany. i yntelygentny oczywiście. według siebie zapewne. za kilo groszaków można kupić jedzenie. a kanary szaleją. oj, szaleją na tyle, że wozimy się firmową limuzyną z przemytu. dlatego wygląda jak jakiś towarowy blaszak. ale cicho.

epicki foch. very bardzo soł fakin macz epicki. wręcz wyśniony. aż mury szkoł ze strachu drżały. gdyby tylko wiedziała, jak z niej szydzą. oj. byłby jeszcze większy foch, o ile to możliwe.

mam depresję i ciążę pozamaciczną w uchu, malinkę na szyi w kolorze dojrzałej jeżyny (...!) i idę robi jajcopastę coby mieć co jeść w szkole. apfi apfi.

ty wiedz, że ode mnie się nie uwolnisz i zawsze będziesz mnie mieć przy sobie.

a ty wiedz, że tez się ode mnie nie uwolnisz, ale masz gorzej, bo z tobą jeszcze zamieszkam na forever. xd

i właśnie. kaka demona, źą.
aaa! goni mnie robak!
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

terefere.

sobota, 12.września.2009, 17:46
bolą mnie niektóre rzeczy i jakiś czas będą boleć. chyba długo. nie wiem. jestem głodna. maluję. jakaś biała, satynowa szmata dłuższa niż mój pokój i czarne bzdety na niej. boli mnie od tego kręgosłup.

mogę być rośliną. taką totalną rośliną, która nawet sama nie oddycha. mogę być chorym psychicznie dzieckiem uzależnionym od środków uspokajających.
bylebym tylko miała maturę.
kiedyś któreś mi mówiło, że najważniejsze jest zdrowie. dziś okazało się, że był to pic na wodę, najważniejsza podobno jest nauka.

boli mnie głowa.

hamburger mi się marzy.
będę gruba.
aaa! goni mnie robak!
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

zzzonked.

sobota, 29.sierpnia.2009, 15:56
jutro też? i pojutrze? i może w ogóle tylko na lekcjach? nienawidzę tego, nienawidzę. mam dośc, nie chcę tak, wychodzi na to, że zawsze ja czekam. ja. nienawidzę czekac, nienawidzę się spóźniac, nienawidzę czasu, którego nigdy nie ma, a jeśli już jest, to marne resztki.
nie przetrwam do lutego. nie uda mi się. zostanę zjedzona. albo zjem się sama.

witaj, przyjaciółko w płynie, dawno cię nie widziałam. spędzimy razem dziesięc upojnych miesięcy. będziemy spac o 14. nieważne, czy będą jeszcze lekcje. pomożesz mi przeżyc i nie czuc tego wszystkiego.
a w weekendy zapewne będę się patrzec w ścianę.

toż to oczywiste.

czego ty się spodziewasz, maggot, no czego?
aaa! goni mnie robak!
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:


* * *
2009
czerwiec (3)
lipiec (5)
sierpien (1)
wrzesień (4)
październik (3)
listopad (3)

2010
październik (1)

2011
kwiecień (3)


* * * * * * * *
baj M